sobota, 21 kwietnia 2012

animals.

Prawie po dwóch latach we Wro, w końcu doczekałam się pójścia do zoo :)




Samotnik



Udało nam się trafić na pokaz i karmienie uszatek.




Ten psotnik nie chciał dać się sfotografować. Cały czas skakał gdzie popadnie.

Nózia ^^

"gołąbki" czyli hippo od dupki strony :D


Pan który sprawia, że rozpadam się na miliony kawałków.

2 komentarze:

  1. Siedzę przed tą notką i się głupio uśmiecham...
    Bardzo, bardzo tęsknię!
    Natol

    OdpowiedzUsuń
  2. Dżej! Świetne zdjęcia! :)
    Ew

    OdpowiedzUsuń