chwilami zastanawiam się skąd 'to' mi się bierze? czemu pozwalam 'tym' myślom przejmować nade mną kontrolę? gdzie, w którym miejscu rodzi się moje przekonanie o beznadziejności, o braku sensu i sił? dlaczego jedno złe słowo jest w stanie wygrać z trzema dobrymi?
nie ufam już temu co jest w mojej głowie. niektórych myśli lepiej nie wypuszczać na wolność, bo mogą ranić nie tylko mnie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz