środa, 31 sierpnia 2011

mess.

chwilami zastanawiam się skąd 'to' mi się bierze? czemu pozwalam 'tym' myślom przejmować nade mną kontrolę? gdzie, w którym miejscu rodzi się moje przekonanie o beznadziejności, o braku sensu i sił? dlaczego jedno złe słowo jest w stanie wygrać z trzema dobrymi?
nie ufam już temu co jest w mojej głowie. niektórych myśli lepiej nie wypuszczać na wolność, bo mogą ranić nie tylko mnie.

wtorek, 30 sierpnia 2011

hand made in poland

kilka zdjęć z dni ceramiki w bolesławcu. wciąż pamiętam to miasto z perspektywy dziecka...








poniedziałek, 22 sierpnia 2011

jeziorkowo.

Choć słońce prawie cały czas świeciło zza chmur, Agu zmusiła mnie żeby się rozebrać i wykąpać ;) woda najcieplejsza to nie była, a po deszczu to już w ogóle brrr!








:*

poniedziałek, 15 sierpnia 2011

Chillout

Czekoladowa kąpiel z pianką, fajna książka, ulubiona muzyka, koktajl z mango, wygodna poduszka i.. ja. Trzeci dzień bez ludzi. Spokojnie, bezstresowo. Jak to Marcin napisał "szukam szczęścia w małych przyjemnościach" i uczę się, że w życiu o to właśnie chodzi :)


środa, 10 sierpnia 2011

Rozkoszne sam na sam.


Już od jutra dom wolny od elterniaków :) Dobrze mi zrobi trochę samotności, może w końcu wypali mój plan samoakceptacji. Bo o przyjaźni ze sobą mogę tylko marzyć.

Zanim zdobędę zdjęcia znad morza, trochę chmurnej Zielonej Góry i kilka Bachusików. Nie miałam co robić, wzięłam aparat i wyszłam z domu. Ot takie tam.