Ferie!!!!! Nareszcie mogę z czystym sumieniem leniuchować i marnować czas tak, jak uwielbiam: czytając książki (jak co roku, pierwszego dnia odwiedziłam bibliosa, a dziś wzbogaciłam się o dwie własne - świeżuteńkie, jeszcze nierozdziewiczone^^), robiąc zakupy (lump!), łażąc po mieście (wiatr mi nie straszny, choć wyciska łzy lepiej niż niejedna cebula), jedząc czekoladę (i wszystko co zawiera kakao), robiąc zdjęcia (to dopiero mam w planach) i słuchając muzyki (Bonobo). Marzy mi się tylko jeszcze dobra impreza, duuużo pizzy i filmów. Wszystko oczywiście z ludźmi, za którymi szaleje :)*
I jeszcze urodzinowy prezent od Natolina. Masz przyjaciela. Tak, mam. Ciebie :)
urodziny? no to naj naj naj + tego, o czym marzysz :) 100 lat!
OdpowiedzUsuń^^
OdpowiedzUsuń:*