środa, 9 grudnia 2015

kosmos

tak łatwo jest wyrzucić kogoś ze swojego życia. jednym słowem, w jednej sekundzie. i cały świat obraca się pod nogami. i nie wiesz czy to wszystko istniało naprawdę. i czujesz wewnątrz kosmos. i wędrujesz w czasie. i zapominasz z każdym dniem. i wciąż od nowa. i od nowa.

niedziela, 26 stycznia 2014

status quo

jestem potworem bez uczuć. dostaję od przypadkowych osób więcej życzliwości niż sama potrafię okazać. odpycham ich od siebie, robię wszystko żeby o mnie zapomnieli. lepiej nich mnie nie widzą, niczego ode mnie nie chcą, nie potrzebują, nie dzwonią. bo ja nie umiem im nic z siebie dać. wszystko musi być wykalulowane. po co, za co, dlaczego. ograniczyłam życie do przestrzeni mojej głowy. uciekam przed wszystkim co nieoczekiwanie pojawi się przede mną. bo tego nie planowałam. bo to coś nowego, niepotrzebnego. bo przecież dobrze jest jak jest.

poniedziałek, 20 maja 2013

coś więcej.

czego potrzeba, żeby coś poczuć? alkohol, papierosy, może coś mocniejszego.
kiedyś myślałam, że mnie to nie dotyczy. ją, jego tak. no ale nie mnie.
wieczory pokolorowane ulepszaczami rzeczywistości.
żeby poczuć coś więcej.
czy raczej, żeby przestać czuć?

środa, 27 marca 2013

nieistotny dysonans.

mam ochotę uciec gdzie pieprz rośnie. bronić się rękami i nogami.
jak zawsze, gdy stykam się z czymś nowym.
bo wypełniają mnie uczucia których nie znam.
zaczynam się przywiązywać.
i zależy mi.
ale nie wiem co czujesz.
więc boję się cholernie.


Ten niepokój dopadnie nas zawsze i wszędzie - Pamiętamy, co było... Więc wiemy, co będzie.